poniedziałek, 11 marca 2013

Idioci

OSTATNIO MIAŁYŚMY Z MIŚKĄ CIEKAWĄ ROZKMINE O TYM, ŻE LUDZIE SĄ IDIOTAMI. MACIE TUTAJ KAWAŁEK NASZEJ ROZMOWY. :
  • O - tak sobie siedzę
    i myślę
    i stwierdzam
    że nie m a ludzi normalnych.


  • M - dokładnie


  • O - prawie każdy jest idiotą
    więc skoro mniej jest ludzi normalnych
    to czy tych niby normalnych
    nie powinno się nazywać nienormalnymi
    a tych idiotów i ludzi nie normalnych
    normalnymi?


  • M - nie
    bo każdy jest idiotą
    ale niektórzy w mniejszym stopniu
    więc ci niby normalni
    też są idiotami
    czyli ludźmi nienormalnymi.
    a idioci
    pozostaną nienormalnymi.


  • O - czyli
    nie ma
    ludzi normalnych.


  • M - nie ma


  • O - no to skoro ich nie mam to
    wszystkich idiotów
    powinno uznawać si e za normalnych
    bo skoro
    to są wszyscy
    to to się robi normalne.


  • M - w sumie tak.
    ale nie każdy się przyzna że jest nienormalny
    bo twierdzi że to jest obraza
    a tak naprawdę
    każdy jest idiotą


  • O - no ale takie my
    rozmawiając o tym
    awansujemy na nowy poziom idiotyzmu?


  • M - nie, zostajemy na tym samym
    bo mam głębsze przemyślenia
    na temat ludzkości



    Wiem, że ta rozmowa jest wyjątkowo inteligentna. Niektórzy uznają ją za głupią, ale czy tak nie jest? Czy nie okłamujemy siebie samych twierdząc, że jesteśmy normalni? Każdy człowiek jest wyjątkowy, i każdy posiada w sobie trochę z idioty. Niektórzy więcej inni mniej. O niektórych moglibyśmy powiedzieć, że są 100% idiotami jednak na pewno jest też w nich trochę powagi. Dlaczego ludzie nie chcą się przyznać, że mają w sobie coś z idiotów? Boją się odrzucenia? Ale czemu? Naprawdę warto się nad tym zastanowić. Może dostrzeżemy w sobie właśnie tą cechę, którą u innych wytykamy palcami? Ja mogę szczerze stwierdzić, że czasem zachowuję się jak idiotka. Czasem są to małe sprawy jak to, że do wszystkich moich znajomych pisałam, że popsułam klej, ale czasem idąc przez miasto z przyjaciółmi drzemy się w niebo głosy i nie zastanawiamy się nad tym co o nas myślą inni ludzi. Bo co nas to obchodzi? Oni też na pewno czasem mają ochotę o wszystkim zapomnieć i się powygłupiać i właśnie między innymi ta część nas która pokazuję jakimi jesteśmy idiotami odpowiada za nasze zachowanie i najczęściej sprawia, że chociaż na chwilę zapominamy o wszystkim i bierzemy życie takim jakim jest. Czy się wstydzę, że jestem idiotką? Z całą pewnością, nie. I ty tez nie powinieneś się tego wstydzić. Kocham tą część która odpowiada za to, że czasem zachowuję się jak idiotka, bo wiem, że między innymi za to cenią mnie przyjaciele. I akceptują mnie taką jaką jestem.
    Mój jakże filozoficzny post zakończę słowami:




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz